Informacje o filmie
Zgon na pogrzebie
“Death at a Funeral”
- Rok: 2007.
- Czas: 90 min.
- Występują: Alan Tudyk i Peter Dinklage.
- Reżyseruje: Frank Oz.
Ocena: 5/6







“Zgon na pogrzebie” to powrót do klasycznego humoru lat 80., rodem z Saturday Night Live. Show jest emitowane po dzień dzisiejszy, jednak to właśnie na przełomie lat 70. i 80. wypłynęło stamtąd wielu takich artystów jak John Belushi czy Dan Aykroyd.
Frank Oz lubuje się w inteligentnym humorze, który prezentuje sobą zdecydowanie głębszy poziom niż seria “American Pie“. Już wcześniej udowodnił, że z powodzeniem realizuje zarówno kino sensacji jak i nowej przygody.
Nietuzinkowa reżyseria, szlifowana swego czasu pod okiem Jima Hensona i George’a Lucasa, pomaga wydobyć talenty aktorskie Alana Tudyka i Petera Dinklage’a.
“Zgon na pogrzebie” to kolejny dowód po “Czarnej księdze” Paula Verhoevena i “Pianiście” Romana Polańskiego, że powrót do rodzimej kinematografii może być odświeżający zarówno dla widzów, jak i dla twórcy.
Ocena: 5/6







Nie wiem, ilu z was pamięta złote czasy dla komedii amerykańskiej - siedemdziesiąte i osiemdziesiąte - kiedy kwitły takie talenty jak Belushi, Martin, Short, Chase, Candy czy Pryor (dwaj ostatni już niestety w naszej świętej pamięci) - nie zapomnę też o takich paniach jak Karen Allen czy Goldie Hawn. Ja w zalewie “American Pie” i humoru licealnego, w różnych odmianach, zacząłem uciekać do filmów Pixara i dobrych sitcomów, które jako jedne z niewielu mnie jeszcze śmieszyły. Powtórzę truizm klepany od lat - dobrych komedii z każdym rokiem mniej. Tym bardziej cenię to, czego udało się dokonać Frankowi Oz w “Zgonie na pogrzebie“. Coż z tego, że pomysł jest prosty - wszakże spakowanie “skłóconej rodziny z problemami” w jednym pokoju równie dobrze można wykorzystać do uwarzenia komedii jak i ciężkiego dramatu. “Zgon…” jest lekki, bezpretensjonalny, znakomicie obsadzony i bardzo dobrze reżyserowany, a Tudyk wyrasta na nową gwiazdę komedii. Koniecznie zobaczcie.
Spis treści odcinka »
Newsy i linki:
- Zdjęcia do filmu “Max Payne” już w toku. Reżyseria, dzięki Bogu, nie Uve Boll.
- “Asterix na Olimpiadzie“, ale nie na Ukrainie. Problem z wersjami językowymi oliwą spięć na linii Kijów-Moskwa.
- Hugh Jackman i Nicole Kidman w nowym filmie Baza Luhrmanna “Australia“.
- Danny Trejo w pełnometrażowej wersji “Maczety” Roberta Rodrigueza.
- Stephen Sommers reżyseruje film o “G.I. Joe“, kolejną po “Transformersach” ekranizację przygód zabawek Hasbro.

